Koncert Cochise & S.N.O.W. - relacja
W minioną sobotę, 2 marca 2019 r. w Lapidarium pod Ratuszem, odbył się fascynujący koncert białostockiego zespołu Cochise. Grupa po raz drugi gościła w Sandomierzu, a przed gwiazdą wieczoru zagrał S.N.O.W.
Licznie przybyła publiczność zaczęła zbierać się pod sandomierskim Ratuszem już po godzinie 18.00, wyczekując popisu muzyków. Po wyjściu na scenę artyści wciągnęli w niepowtarzalny klimat wszystkich przybyłych fanów. Koncert rozpoczął Grzegorz Wilkowski mocno wybijając na bębnach rytm. Wokalista Tomasz Wróblewski, swym melodyjnym głosem i emocjami, które widać było na jego twarzy odzwierciedlał uczucia, towarzyszące mu podczas interpretacji tekstu na scenie. Patrząc na pozostałych członków zespołu zdawać by się mogło, że każdy z nich gra osobno. Stojący z przodu sceny Grzegorz Osmala (gitara) w sposób idealny zgrywał się z Jerzym Capałą (gitara) oraz stojącym za jego plecami Michałem Piorunem (gitara basowa). Wokalista pomiędzy utworami, nawiązywał i utrzymywał kontakt z publicznością. Fani gromkimi brawami domagali się prezentacji ulubionych utworów.
S.N.O.W. wykazali się po raz kolejny swą dużą świadomością muzyczną, a potwierdzili to uczestnicy koncertu, którzy po ostatnim utworze głośno domagali się bisu.
Koncert Cochise - gwiazdy wieczoru, rozpoczął się po godzinie 20.00. Fani zespołu przybyli na występ grupy do Sandomierza z różnych zakątków Polski. Wokalista zespołu - Paweł Małaszyński powiedział 18.04.2018 r. w audycji radiowej "Po drugiej stronie lustra", że choć znany jest ze swoich ról w serialach telewizyjnych, to aktorstwo - mimo iż je kocha - to jedynie zboczenie z drogi. - Od 25 lat zajmuję się muzyką - zaznaczył. Niepowtarzalny klimat, jaki towarzyszył podczas sobotniego koncertu, potwierdził wypowiedź muzyka. Publiczność żywiołowo reagowała na każdy kolejny utwór, który Cochise zaprezentował w czasie koncertu na sandomierskiej scenie. Licznie przybyli goście już przy sprzedaży biletów dopytywali o kolejny termin koncertu. Wychodząc słuchacze podkreślali, że koncert w wykonaniu obydwu zespołów był ucztą muzyczną i już teraz nie mogą doczekać się kolejnego spotkania z artystami.
Grupa pracowników technicznych SCK operujących sprzętem nagłaśniającym i światłem oraz akustycy zespołowi stworzyli warunki idealne do odbioru zarówno dla fanów jak i muzyków.
Koncert pozostanie na długo w naszych sercach i liczymy na kolejne spotkanie z artystami w Sandomierzu.
